logo

„Medytaza” podczas 400-metrowego dystansu

Jesienią, kiedy dni staną się krótsze, często po pracy jest już za ciemno na bieganie po lesie lub innym mało uczęszczanym miejscu. W żadnym razie nasze dobre postanowienia nie powinny jednak lec w gruzach. Prawie każdy klub sportowy dysponuje – najczęściej wokół boiska do piłki nożnej – ponad 400-metrową bieżnią, która wieczorem jest dostępna dla każdego. Bieganie po bieżni w ciemności wcale nie musi być nudne. W takiej monotonii dużo łatwiej o połączenie medytacji i ekstazy, którą lekarz medycyny dr Hans-Wilhelm Müller-Wohlfahrt, określił mianem „medy- tazy”. Na bieżni można też sprawdzić kondycję. Mierząc czas i liczbę okrążeń, można, będąc już zaawansowanym biegaczem, decydować o stopniu trudności. W zdrowym ciele… W dalszej części programu można, w zależności od nastroju, zrezygnować z etapów przeznaczonych na chód lub potraktować je jako dodatkowe fazy relaksu.


error: Content is protected !!